Gdzie hurtowo sprzedać truskawki?

Kiedy przeszłam na emeryturę, kupiłam sobie dość sporą działkę rekreacyjno – ogrodową. W tym roku zastanawiałam się na tym, co by na niej posadzić. Nie spodziewałam się obfitych plonów, ponieważ nie byłam zbyt dobrą ogrodniczką. Zdecydowałam się więc na posadzenia sadzonek truskawek na terenie całej działki. Sadzonej było dość sporo, a plony przeszły moje najśmielsze oczekiwania. Truskawek było tyle, że były nie do przejedzenia. Musiałam coś z nimi zrobić, żeby się nie zmarnowały.

Sprzedałam truskawki w hurtowni owoców

hurtowa sprzedaż truskawekSąsiadka na działce poleciła mi, żebym może sprzedała te nadwyżki truskawek. Doszłam do wniosku, że jest to jedyna słuszna opcja. Jednakże nie wyobrażałam sobie tego, że miałabym teraz stanąć na jakimś ryneczku i sprzedawać truskawki. Było ich za dużo i nawet nie miałabym gdzie ich przechowywać po sprzedaniu. Stwierdziłam, że najlepiej będzie sprzedać je hurtowo. Poszukiwania odpowiedniego miejsca, gdzie mogłabym zrobić były giełdy rolne. Postanowiłam poszukać takiego miejsca na internecie. Wpisałam w wyszukiwarkę frazę: hurtowa sprzedaż truskawek, i zaczęłam przeglądać wyniki. Szybko udało mi się znaleźć jedno takie miejsce w mojej okolicy. Była to giełda rolna, która skupowała truskawki na kilogramy. Cena za sprzedaż była dużo niższa niż w przypadku ceny za sprzedaż na targu czy na lokalnym ryneczku, ale przynajmniej przyjmowali tam duże ilości truskawek na raz. Wiele osób chwaliło, że mają tam bardzo dobre ceny i profesjonalne podejście do klienta. Współpracują zarówno z hurtowniami jak i z klientami detalicznymi. Zachęcona pozytywnymi komentarzami na temat tego miejsca zdecydowałam się zapoznać ze szczegółami oferty. Rzeczywiście wydawała się ona bardzo korzystna. Cena za sprzedaż truskawek była uzależniona od tego w jakim stanie są owoce. Wyższą cenę można było uzyskać za umyte i odszypułkowane owoce.

Ponieważ i tak miałam dużo czasu postanowiłam zadbać o moje truskawki. Pozrywałam z krzaczków tyle owoców ile się dało. Umyłam je z piachu odszypułkowałam i popakowałam w odpowiednie pojemniki. Następnie zdecydowałam się je hurtowo sprzedać. Dzięki temu truskawki nie zmarnowały się, a mnie się udało trochę dorobić. Zastanawiam się nawet czy nie uprawiać truskawek hurtowo na sprzedaż w następnym sezonie.