Najlepsze folie do sianokiszonki

Po śmierci męża, na moje barki spadło zarządzanie całym gospodarstwem. Hoduję krowy mleczne, na szczęście mam na tyle dobre dochody, że stać mnie na zatrudnienie kilku chłopaków do pomocy, kiedy trzeba obrabiać pole. Daję im wtedy wyżywienie i zajmuję się zaopatrzeniem.

Po czym poznać dobrą folię?

folia do owijania belPierwsze miesiące bez męża pokazały mi, że wiele jeszcze muszę się nauczyć o gospodarce. Na przykład tuż przed pierwszymi zbiorami moi pracownicy poprosili o zakup folii do sianokiszonki. Wróciłam ze sklepu z trzema rolami folii, ale okazało się, że nie takiej, jak potrzeba. Najstarszy z chłopaków, Janek, wytłumaczył mi, że sprzedawca mnie oszukał i sprzedał folię do palet. Od razu poznał to po tym, że była przezroczysta. Wyjaśnił mi, że najlepsza folia do owijania bel, jest w kolorze białym, zielonym lub czarnym. Dzięki tym kolorom, folia nie przepuszcza promieniowania słonecznego i chroni kiszonkę przed przegrzaniem się. Powiedział też, że folia do palet nie ma kleju, przez co nie będzie szczelnie owijać bel siana, co jak wiadomo, doprowadzi do dostania się do środka powietrza i zgnicia zbiorów. Janek zaproponował, że pojedzie ze mną zwrócić folię nieuczciwemu sprzedawcy i pomoże wybrać właściwą. W sklepie, sprzedawcy wyraźnie zrzedła mina na nasz widok. Wtedy byłam pewna, że specjalnie wcisnął mi niewłaściwy rodzaj folii. Próbował upierać się, że sama taką wybrałam, mimo jego rad, jednak Janek nie dał mu się zagadać i zażądał natychmiastowej wymiany towaru lub zwrotu pieniędzy.

Sprzedawca skapitulował, przyznał się, że obecnie nie ma na magazynie folii do kiszonek i zwrócił mi należne pieniądze. Chyba przestraszył się, że straci klientów, bo zebrało się wokół nas kilka osób, przysłuchujących się rozmowie. Za pomoc z nieuczciwym sprzedawcą, wypłaciłam moim pracownikom premię.