Obrus na stół odporny na zabrudzenia

Już niedługo przed nami kolejne święta, a ja znów nie mam obrusu. Ten wigilijny, który położyliśmy niestety znowu się zabrudził i niestety plamy nie chcą zejść. W końcu jedliśmy barszcz czerwony, więc nic dziwnego, że plamy tak ciężko wywabić. Niestety przed nami kupno kolejnego obrusu i tym razem muszę kupić taki, żeby być na pewno plamoodporny.

Dobry obrus plamoodporny

obrusy plamoodporneTe obrusy, które mieliśmy teraz również miały być plamoodporne, jednak kupiliśmy je w markecie na wyprzedaży, więc nie ma co się dziwić, że nie są odporne na plamy z czerwonego barszczu. Postanowiłam poszukać firmy, która produkuje obrusy plamoodporne z prawdziwego zdarzenia. Dobre jakościowo i wytrzymałe. Wiadomo, że za taki obrus trzeba trochę zapłacić, ale obecnie jak na każde święta kupuje nowy obrus to niestety jest to mało opłacalne. Mam nadzieję, że jak kupię dobry obrus to starczy mi on na dłużnej. Wiadomo, że podczas imprezy, czy świąt ciężko uniknąć rozlania i zabrudzenia obrusu. Musiałabym chyba za każdym razem kupować taki papierowy, żeby po każdym wydarzeniu wyrzucać go do śmieci. Jeszcze na jakąś imprezę takie coś się nadaje, ale jednak na święta powinien być piękny, biały, materiałowy tradycyjny obrus. Znalazłam nawet niedaleko mojego miejsca zamieszkania producenta takich obrusów plamoodpornych. Postanowiłam przejechać się do jego sklepu, żeby zobaczyć jak się prezentują te obrusy oraz w jakich są cenach. Już na wejściu do sklepu producent pokazuje, że obrusy są odporne na zabrudzenia poprzez wylewanie na jeden z nich różnego rodzaju płynów między innymi barszczu czerwonego i kompotu z porzeczki. Rzeczywiście te obrusy plamoodporne nie wciągają tych płynów, tylko pozostają na nich tak, że można je zetrzeć. Poza tym świetnie się prezentują, są bardzo eleganckie. Ceny również nie są zbyt wygórowane. Uważam, że są dopasowane do jakości produktu. Mam nadzieję, że się sprawdzą. 

Postanowiłam, że zakupię na próbę jeden obrus. Jak się sprawdzi to po świętach dokupię kolejny kolor, żeby mieć na takie mniej oficjalne okazje typu jakieś urodziny czy spotkanie z przyjaciółmi. Na razie nie mam okazji, żeby go wypróbować. Jego pierwszy test odbędzie się w święta. Przecież nie będę takiego dużego obrusu rozkładała na co dzień, żeby zrobić testy.