Profesjonalny zabieg mezoterapii bezigłowej

Niestety, z dnia na dzień stajemy się coraz starsi, a wraz z nami – nasza skóra. Jestem już dawno po etapie pierwszych oznak zmarszczek, dlatego bardzo dbam o swoją twarz – by była zawsze nawilżona, osłonięta przed słońcem. Jednak nie wszystkie ważne składniki odżywcze docierają wgłęb w skóry w takich ilościach, w jakich bym chciała, a co za tym idzie – nie czynią tak spektakularnych efektów, jak mogłyby czynić. Musiałam znaleźć na to sposób. 

Bez igieł i bez bólu – najlepsza mezoterapia 

bezbolesna mezoterapia bezigłowa beautiflyNajważniejszą kwalifikacją odnośnie poszukiwanego zabiegu kosmetycznego, było to, by był całkowicie bezbolesny. Jestem bardzo wrażliwa na ból, a moja skóra trudno się goi, nawet zwykłe zaczerwienienia bardzo mnie pieką i wolno schodzą. Dlatego istotny był brak bólu, ale też możliwa jak najmniejsza inwazyjność, przy czym ograniczenie tych dwóch rzeczy miało nie wpłynąć w żaden sposób na efekt końcowy. Przeszukując internet natknęła się na coś, co nazywane zostało bezbolesna mezoterapia bezigłowa beautifly. Na początku sam opis mnie trochę przestraszył – ponieważ w mezoterapii bezigłowej używa się prądu. Jak to ja, wyobraziłam sobie już niemal rażące pioruny, co teraz wydaje mi się po prostu przezabawne – nawet nie wizja, a sam fakt, że mogłam w ogóle to sobie wyobrażać w taki sposób. Nie ma żadnych piorunów, a bardziej niż prąd, nazwałabym to falą radiową – czymś albo zupełnie niewyczuwalnym na skórze, albo odbieranym jako delikatne łaskotki. Mogę nawet powiedzieć, że zabieg mezoterapii bezigłowej jest albo przyjemny, albo w ogóle nie da się go wyczuć. Jednak dzięki użyciu urządzenia, które wydziela taką wiązkę prądu, substancje odżywcze mogą swobodnie wniknąć w skórę – jest im torowana droga. Co najlepsze jednak – żadne komórki nie są uszkadzane. To dosłownie torowanie sobie drogi przez tłum, rozpychając ten tłum na chwilę, a nie wyszarpywaniem kogoś z tego tłumu czy robieniu mu krzywdy. Dlatego tym bardziej zabieg mezoterapii jest cudowny. Najlepsze jest jednak w tym wszystkim to, że mogę go sobie robić sama – kiedy tylko chcę. 

Byłam niezwykle zadowolona z efektów. Mezoterapia nie tylko sprawia, że o wiele, wiele wolniej będą powstawać nowe zmarszczki, ale i usuwa te, które już są. To właśnie coś, czego bardzo potrzebowałam. Wyraźne rozświetlenie i ujędrnienie sprawiły, że znowu poczułam się jak nastolatka, która nie myśli nawet o problemie ze zmarszczkami.