Upiekłam bułeczki bezglutenowe z dyni

Ostatnio dużo mówi się o różnych rodzajach diet. Kilka dni temu przeczytałam w gazecie obszerny artykuł o diecie bezglutenowej. Dowiedziałam się, że gluten nie jest do niczego w organizmie potrzebny i dieta bezglutenowa nie tylko jest bezpieczna, ale także i zdrowa. Od razu postanowiłam przejść na taką dietę. Ale jak tu wyeliminować z diety chleb i bułki, kiedy uwielbia się kanapki? Na szczęście zalazłam rozwiązanie takiej sytuacji. Wystarczyło poszukać odpowiednich przepisów.

Znalazłam przepis na bułki bez glutenu

bułki bezglutenowe dyniowePoszperałam trochę na różnych strona internetowych i znalazłam przepis na bułki bezglutenowe dyniowe, który był bardzo łatwy, a składniki w nim użyte proste i ogólnodostępne w różnych sklepach. Do przepisu dołączone było zdjęcie gotowych bułeczek, które muszę przyznać wyglądały bardzo apetycznie i niczym się nie różniły wyglądem od zwykłych bułek. Postanowiłam spróbować upiec coś takiego. Dynię udało mi się kupić na lokalnym ryneczku, z kolei pozostałe składniki kupiłam w sklepie medycznym. Dietę bezglutenową często stosują osoby chore na celiakię, dlatego produkty bez glutenu można dostać w takich sklepach. Pochodzą one wtedy z pewnego źródła i są nawet trochę tańsze niż te kupowane w supermarketach. Przyrządzenie bułeczek nie przyniosło mi żadnych trudność. Do ich wypieku wykorzystałam mąkę kukurydzianą, czyli bezglutenową, zamiast jajka dodałam mus z dyni, którą wcześniej wydrążyłam i przesmażyłam. Aby moje bułeczki nie zawierały również laktozy zamiast krowiego mleka do wyrobienia masy użyłam mleka sojowego i kilka łyżek mleka kokosowego do smaku. Tak przygotowane ciasto odpowiednio uformowałam i już kilka minut później wsadziłam je do piekarnika. Wkrótce były gotowe. Jeszcze przed podaniem posypałam je pokruszonymi pestkami dyni. Muszę przyznać, że smakowały niesamowicie. Byłam bardzo zadowolona.

Znacząco różniły się smakiem od zwykłych bułek wykonanych z mąki pszennej. Przede wszystkim miały bardzo dobry wyrazisty smak. Ze względu na dodatek dyni były lekko słodkawe, ale pasowały również na kanapki wytrawne. Byłam bardzo zadowolona, że trafiłam na taki przepis i tak szybko udało mi się upiec smakowite bułeczki, którymi zajada się cała rodzina. W dodatku wychodzą one o wiele taniej niż te kupowane w sklepie.